środa, 26 października 2011

Francja: policja brutalnie pobiła katolicką młodzież

Zwykle tego nie czynię, ale tym razem na prośbę mojego przyjaciela postanowiłem uczynić wyjątek i opublikować tu tekst z apelem. Szatan jednak opanował do reszty mózgi ludzi w mateczniku chrześcijaństwa  Pozostaliśmy jeszcze my i dlatego należy pomóc naszym braciom, którzy trzymają jeszcze w rękach sztandar chrystusowej wiary. Oto treść otrzymanego przeze mnie emailem komunikatu:

Francja: policja brutalnie pobiła katolicką młodzież protestującą przeciw skandalicznej pseudo-sztuce

Grupa paryskich studentów katolickich została brutalnie pobita przez policję. http://youtu.be/iMiCxyBy_cA
Młodzi wyznawcy Chrystusa zorganizowali w ub. czwartek protest przed jednym z teatrów - podczas premiery bluźnierczej „sztuki” włoskiego dramaturga, prowokatora Romeo Castellucciego.  http://youtu.be/zOhsEgVBndo

Pseudo-sztuka włoskiego dramaturga przedstawia starego, wyniszczonego i pozbawionego ubrania człowieka, cierpiącego na biegunkę, którego syn wielokrotnie oporządza na oczach widza na tle wielkiej reprodukcji twarzy Chrystusa, autorstwa renesansowego twórcy Antonello da Messina. Podczas przedstawienia w powietrzu unosi się smród fekaliów. Na scenę wchodzą m.in. dzieci z tornistrami, które obrzucają obraz różnymi substancjami i przedmiotami. Wizerunek pokrywa się brązową cieczą, z której formuje się napis: „Nie jesteś moim pasterzem”. http://youtu.be/JzldOzVho6w
„Sztuka” ta była prezentowana niedawno we Wrocławiu, podczas festiwalu „Dialog”. Do jej obejrzenia organizatorzy zachęcali w następujący sposób: „Jezus jako symbol, jako ikona, jako prowokacja do zastanowienia się nad kondycją ludzką. Na tle gigantycznego, renesansowego portretu Chrystusa Castellucci obnaża współczesną Golgotę starości. Syn opiekuje się zniedołężniałym ojcem. Luksus białego wnętrza nie chroni przed wciąż wydzielanymi przez chorego ekskrementami. Smród dociera aż na widownię. Twarz Jezusa na ogromnym obrazie niemal ożywa pod ciężarem ogłuszających uderzeń muzyki”.
Sztuka, dotowana z pieniędzy podatników, oburzyła francuską młodzież, która zorganizowała protesty przed teatrem Theatre de la Ville. Jedna z grup wykupiła bilety i weszła na spektakl, podczas którego rzucała cuchnącymi bombami. Protestujący mieli transparent z hasłem: „Christianofobia - mamy już dość”. Policja siłą wyciągała młodych katolików z teatru. Niektórzy zostali aresztowani.
Kolejna grupa młodych aktywistów z ruchu francuskich rojalistów - L'Action Française postanowiła zorganizować pokojową demonstrację przed teatrem. Kilkudziesięciu młodych katolików przykuło się do balustrady teatru. Do akcji wkroczyła policja w ekwipunku bojowym. Funkcjonariusze użyli ciężkiego sprzętu i gazu łzawiącego. Pojazd opancerzony najechał na nogę leżącego na ziemi, skutego kajdankami młodego człowieka. Innych młodych ludzi dotkliwie pobito i aresztowano. Jednemu z protestantów postawiono zarzut kradzieży… czapki policyjnej. Uczestnicy akcji już złożyli doniesienia na brutalne zachowanie stróżów prawa.
Przed czwartkowym spektaklem grupa AGRIF (Sojusz przeciwko rasizmowi i na rzecz poszanowania tożsamości francuskiej oraz chrześcijańskiej) złożyła w trybie pilnym wniosek z prośbą o zablokowanie pokazywania sztuki „O twarzy. Wizerunek Syna Boga” Castellucciego. Wniosek został odrzucony. Tłumaczono, że chociaż zawiera ona niewątpliwie obraźliwe i pełne przemocy sceny, to jednak istnieje „wiele sprzecznych interpretacji tej sztuki”.
Sędzia Emmanuel Binoche podkreślił, że we Francji nie istnieje prawo anty-bluźniercze, które pozwalałoby zablokować prezentację spektaklu. Jednak, jak zauważyli inni prawnicy, można było wykorzystać przepisy przeciw mowie nienawiści, która zabrania ośmieszania wierzących poprzez lżenie wizerunków świętych. Sędzia Binoche nie tylko nie zakazał prezentowania pseudo-sztuki, ale nakazał także grupie AGRIF zapłacić Théâtre de la Ville 1200 euro z tytułu poniesionych szkód.
Szczególnie bulwersujące jest to, że nieliczna grupa księży francuskich zaaprobowała „dzieło” włoskiego prowokatora. Z drugiej strony, znacznie większa grupa francuskich biskupów publicznie wyraziła zaniepokojenie wzrostem liczby anty-katolickich spektakli. Kardynał André Vingt-Trois z Paryża i rzecznik konferencji biskupów francuskich, Mgr Bernard Podvin, wezwali ostatnio francuskich katolików, aby publicznie wyrazili swoje oburzenie z powodu finansowania z ich pieniędzy bluźnierczych spektakli.
W grudniu w Paryżu ma być prezentowane inne bluźniercze przedstawienie hiszpańsko-argentyńskie: „Piknik Golgota”, które wstrząsnęło katolikami w Madrycie na początku tego roku.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
Podpisz protest!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak masz ochotę to skomentuj